Debowski Jan (Polska), Zacharczuk Lidia (Belarus)
Akademia Podlaska, Brzest

 

MOTYWY PRZYRODNICZE W BIALORUSKIEJ PIESNI FOLKLORYSTYCZNEJ I MUZYCZNYH OBRAZACH

We wspotczesnym szybko zmieniajqcym sie i zur-banizowanym swiecie problemy tradycji folklorystyc-znych znalazty sie w centrum globalnych problemow ekologicznych. Tradycja ta jest przy tym nierozerwalnie zwiazana z jezykem narodowym. Autentyczny folklor stanowi ponadto dla kultury kazdego narodu nieprzemijajaca. wartosc, naktadajqc nan obowianzek jego ochrony i kultywowania.
W paragrafie tym bedzie mowa o biatoruskiej pies-ni ludowej, stanowiancej integralny skladnik kalendar-za dorocznych obrzedow. Uwzgledniono przy tym nie tylko tworczosc powstata na terenie samej Biatorusi, ale rowniez we wschodniej, przygranicznej czesci Biatostocczyzny, zamieszkatej przez ludnosc naro-dowosci biatoruskiej.

Ustna tworczosc poetycka od czasow starozytnych odgrywa wazna role w duchowym zyciu kazdego narodu. W niej odzwierciedlaja sie jego historyczne i zycio-we doswiadczenia.
Podstawowymi rysami folkloru sa: kolektywnosc, ustny przekaz i wielowariantowosc. Kolektywnosc folkloru przejawia sie w tym, ze w powstaniu, wykonywaniu i rozprzestrzenianiu sie piesni, legend itp. uczestniczyto wielu ludzi. Ne oznacza to, ze w tworczym procesie tworzenia dziet folklorystycznych nie odgrywaja roli poje-dynczy tworcy. Szczegolne zastugi maja w tym wzgledzie spiewacy i ludowi poeci - uktadacze piesni. Dzierki nim wtasnie utwory ludowe przekazywane byty z pokolenia na pokolenie w drodze ustnego przekazu.

Ustna tworczosc poetycka wiaze sie bezposrednio z muzyka i tan cami. Stad tez kazda piesn ma swoja melodie, a licznym piesniom i przyspiewkom towarzysza tance. Wszystko to ma na celu najbardziej celne wyrazenie ludzkich przezyc i odzwierciedlenie porzadku w przyrodzie i zyciu spolecznym, regulowanym kalen-darzem dorocznych prac gjspodarskich i ustanowionych swiat religijnych. Gtownym zas regulatorem wszystkich tych czynnosci i zachowan mieszkancow wsi byty i sa nadal w pewnym zakresie kalendarzowe pory roku i ty-powe dla nich prace na roli w obejsciu gospodarskim. Rok kalendarzowo-obrzedowy, o kturym tu mowa, roz-poczynat sie zwykle wiosna kiedy przyroda budzi sie ze snu zimowego i naktada na rolnika okreslone obowiazki agro-i zootechniczne. Ten wtasne okres przejsciowy obfituje w ludowym folklorze piesniami i obrzedami, od ktorych omowienia rozpocznemu przeglad dorocznej tworczosci ludowej na Biatjrusi.

Przechodnimi od zimowych do wiosennych sa pies-ni masleniczne i towarzyszacy im obrzed maslenicy. W piesniach tych ujawnia sie radosc w zwiazku z nadchodzaca wiosna jak rowniez odzwierciedlaja sie wzajemne relacje pomiedzy kobietami i mezczyznami, zonami i mezami, synowymi i swiekrami itp. Wiele tego rodzaju piesni przenika ludowy humor i wesotosc, ale rowniez troska o przyszty urodzaj.
Po ciezkiej i dtugo trwajacej zimie ludzie chcieli nie-jako przyspieszyc nadejscie wiosny i przebudzenie sie natury. I temu wtasnie stuzyc miato spiewanie piesni, w ktorych mtodziez «zaklinata» lub «przywotywata» wios-ne. Nalezy w tym miejscu zauwazyc, ze wiosenne obrzedy na Biatorusi byty jednymi z najbardziej urozmaiconych. Mozna tu wspomniec o obrzedzie pierwszego wygonu bydta w pole /na sw. Jure/, obrzed «wielkiego stonca», wiosenne zrownanie dnia z noca, obrzed bujnej zieleni /siomucha/ i «rusalny trydzien». Ale wiosenny cykl obrze-dowy obudzenia ziemi po snie zimowym rozpoczynato «przywotywanie wiosny».

W starozytnosci wiosna byta poczatkiem roku. W staroruskich «Opowiesciach minionych lat» liczenie miesiecy roku zaczyna sie od marca /sakawik/. Na Biatorusi w marcu /14 badz 25 marca/ zaczynano «przywotywac wiosne». Obrzed ten miat wyraznie agrar-no - magiczne rysy. Od wiosny zalezat przyszty urodzaj. Dlatego chciano «dogodzic» wiosnie - uroczyscie ja powitac.

Obrzed ten wykonywaty dziewczeta /w niektorych miejscowosciach towarzyszyli im harmonisci i flecisci / na wzgorzach, na ktorych stajat snieg. Staty one na zi-emi stome siadaty w koto, a nastepnie poczynajac od potudnia caty wieczor spiewaty wiosnianki, ktorymi przywotywaty wiosne, aby przyszta na ziemie i przyniosta z soba «ciepte dzioneczki, czeste deszczyki». Chtopcy przywotywali wiosne wchodzac niekiedy na strzechy do-mostw, aby piesn leciata wyzej do nieba.

Wiosnianki odrozniaja sie od wszystkich innych piesni osobliwymi przyspiewami, w rodzaju: «Gu —». Stad wzieto sie biatoruskie ich «gukanie». Bywato, ze owo «gukanie» odbywato sie pomiedzy wsiami: w jed-nej wsi dziewczeta spiewaty pierwsza czesc piesni, a druga podejmowaty ich rowiesniczki w innej wsi.
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych moty-wow wiosnianek byto «zamykanie zimy, przywotywanie wiosny». I wykonywano ten rytuat, zwracajac sie do Boga i Przeczystej:

Btogostaw, Bote, Przeczysta Matko, Wiosny przywotajcie Zimq zamknijcie, Lato w karecie Zima w saneczkach Po biatym sniezeczku. Zamykanie zimy i odmykanie wiosny byto nie tylko poetyckim symbolem zwyciestwa ciepta nad chtodem, ale takze rzeczywista nadzieja zywiona przez rolnika na dobry urodzaj, «bo zimeczka nadokuczata, nam chle-bczyki przejadta».

Obrzed magicznego przywotywania cieptych dni wiosennych, a wraz z nimi i magia pracy w polu - jest istotnym motywem wiosnianek:
Wot buszuje — wiosnq czuje, Wrona kracze — sera chce, Wrona kracze — sera chce. Dziewczyna ptacze — zamqz chce. Nie kracz, wrono — najesz si$, Nie ptacz, dziewczyno — pozyjesz.
Poczatek wiosny z dawna wyznaczony byt nie przy-bywaniem dnia, a pojawieniem sie wiiosennych zwias-tunow - ptakow.
Nie na darmo na «Saraki», kiedy z potudnia wraca wedtug ludowego wierzenia czterdziesci wyrajow, wy-piekano dla dzieci z ciasta podobizny bocianow.
Na «Saraki» wykonywano wiele zabiegow magic-znych. Dziewczeta obcinaty wtosy od krowiego ogona, przyktadaty je do swojej gtowy w nadziei, ze wtosy ich wyrosna dtuzsze anizeli krowi ogon. Rozsypywaty zyto, aby byt dobry urodzaj, bogactwo lasu. Rzucaty sto ma w scianyb domu. Jednakze relatywnie mato byto piesni towarzyszqcych tym zabiegom na «Saraki». Jedna z nich brzmi:

Siedzi kogut na wrotach
Krzczy «kukuryku».
Powalit siq stary dqb
W poprzek rzeki.
Po tym dqbie przechodzq:
Chtopiec dziewczynq przeprowadza
Let, let stary dqbie,
Nie ruszaj siq,
Chodt, chodt, dziewczyno
Nie lqkaj siq.

Z przywotywaniem wiosny taczy si§ takze szereg przystow, najcz^sciej pogodowych. Tak wi§c mowiono, ze kiedy w dzien «Saraki» mroz, to nalezy spodziewac si§ mrozow jeszcze przez czterdziesci dni.

W rejonie Brzescia na Dobrowieszcznie wypieka si§ po wioskach chleby o wyglajdzie baranow, ktore symbo-lizuja wiosny. Wypieki te gospodynie rozdaja dziecom. Chleb ten nalezy nosic w kieszeniach do samej wiosny, a jak si§ ja zobaczy, trzeba krzyczec: «/.../ Aby zyto rodzito, aby przenica byta, aby byto chleba do woli...»

Przylatujace bociany witano, krzyczac: Bocian, bocian! Masz tabq, Daj tyta kopq.
Istnieje tez powiedzenie, ze jezeli ktos zobaczy pier-wszy raz bociana w locie, to caty rok b^dzie «lekki na njgi» /zdrowy/. Wiesniacy wierzyli, ze bocian, ktory zro-bit gniazdo na domu, przynosi dostatek.
Na swi^to Dobrowieszczania /Zwiastowania/ gos-podarze nie wynosili smieci z domu, aby kury nie gubity jajek na obcych podworkach. Uwazano rowniez, ze w to swi^to budzi si§ niedzwiedz. W ten dzien gospodynie przygotowywaty na obiad trzy potrawy: suszona rzep§, owsiany kisiel i groch.

Jedno z eksponowanych miejsc w piesni wiosen-nej zajmuje temat slubu, gdyz wiosna nie tylko budzi przyrody, ale takze ludzkie uczucia. Wiosna jest pora w ktorej mtodzi ludzie zakochuja si§, majac nadziej§ na osiagni^cie osobistego szcz^scia. Stad tez dziewcz^ta i chtopcy oddawali si§ w tym czasie zabawom, z ktorych na uwag§ zastuguje korowod, symbol stonca, znak ma-giczny: «Gdzie chodzi korowod, tam rodzi si§ zyto». Ko-rowodom towarzyszyty piesni na temat mitosci: Oj, pusc, matko na zabawq, Oj, li, oj, ludzie, na zabawq hulac. Tam dwaj mtodziency, obydwaj przystojni. Przystanqli, szli i przystanqli, Aby na jednq dziewuszkq popatrzec.

W niektorych rejonach Biatorusi /np. we wsi Prybatawiczy w rejonie Lelczyckim/ motyw slubu wpla-tano w obrz^d «gukania» wiosny. Odbywat si§ on przy przydroznej brzozie, a dziewcz^ta zawieszaty na drze-wie przygotowane uprzednio wianki. Nast^pnie braty si§ za r§ce i wodzity korowod, spiewajac piesn:
«Oj wiosna, wiosna, wiosenna nocka, gdziez twoja corka Marzanoczka?» Agrarno-magiczny sens tychze dziatan obrz^dowych zwiazanych z wiankami sprowad-zat si§ do tego, aby wiosna szybciej przyszta, drzewa si§ za zazielenity. Dlatego tez kazda z dziewczat starata si§ szybko zdjac wianek przez siebie zawieszony na brzozie, aby «bierozka» mogta rozpuscic swoje gatazki. Jak szybko wianki upadna, to juz wiosna «na nosie».

Wiosnianki spiewano przy roznej pogodzie do nade-jscia lata. Ostatnia wiosnianka zaczynata si§ od stow: «Piosenko moja pi^kna, schowam ci§ na latko..».
Przed ostatecznym przyjsciem wiosny praktyko-wano jeszcze obrz^d zwany wyganianiem zimy na caty rok. Polegat on na robieniu na sniegu «baby». Potem rozbijano ja na cz^sci wotajac: «Aby zima na dziewi^c miesi^cy od nas odeszta». Na dowod tego, ze zima juz jakby zostata przegnana, brano stare garnki i rzucano je pod prod domow znajomych, spiewajac:

Gospodyni nasza,
Rzucaj swoj ogien w piecu,
Zima jut przegnana,
Otwieraj swoje drzwi,
Zapros nas w gosci. Gospodyni powinna pocz^stowac zwiastunow wiosny. Tego samego dnia gospodarz brat ze studni wod§, myt si§ w niej i poit zwierz^ta, aby «stuchaty gospodar-za, nabrawszy rozumu».

Podobnie jak piesni ludowe, rowniez utwory muzy-czne biatoruskich kompozytorow przepetnione sa obrazami rodzimej przyrody, tworzonymi na bazie lite-ratury narodowej. Szczegolnie wazne miejsce w in-spiracji muzykow zajmuje tworczosc Janki Kupaty, Jaku-ba Kotasa, Maksima Bogdanowicza, Maksima Tanki. Wymienieni klasycy biatoruskiej literatury oddali w sw-ych utworach cate pi^kno przyrody.
Do tej wtasnie poezji powracali biatoruscy kompozy-torzy wielu pokolen. Wymienmy nazwiska jedynie tych najwybitniejszych: Mikotaja Czurkina, Anatola Bagatyrowa, Mikotaja Atadowa, Lwa Abieliowicza, Juryja Siemieniaka, Kima Ciesakowa, Utadzimira Czaradniczenk§.
Kazdy poeta i kompozytor to samo zjawisko przy-rodnicze opisuje w swoim j^zyku i po swojemu, w sposob oryginalny. Posrod utworow muzycznych cz^sto mozna spotkac takie, ktore koncentruja si§ na oddaniu tajem-niczosci nocy. Noc swoja cisza zaczarowuje, to znow budzi w duszy cztowieka wspomnienia.

Kazdy wi§c uj^cie rzeczywistosci przyrodniczej przez poet§ i muzyka jest indywidualne i w znacznym stopniu zalezy od emocjonalnej barwy obrazu przed-stawianego w utworze literackim. Na przyktad, dwa ro-manse kompozytora Lwa Abieliowicza w rozny sposob oddaja nocny koloryt. Romans «Noc» z jego wokalnego cyklu opartego na wierszach Maksima Bogdanowicza, kieruje stuchacza w sfer§ lirycznej zadumy, w nastroj cielesnego smutku. W catym romansie odczuwa si§ spokoj, doktadnie wyrazony stowami wiersza: «Juz wszystko zasn^to na przycichtych niwach». Z kolei romas «Noc» oparty na wierszu Jakuba Kotasa o tym samym tytule, przedstawia t§ por§ inaczej. Za pomoca przyciszonej partii wokalnej, podbudowanej akompania-mentem fortepianu, powstaje obraz gt^bokiego osamot-nienia jednostki ludzkiej w nocnej ciszy szerokich pol. Jest to nie tylko opisanie stanu przyrody w nocy, jak to widzielismy w poprzednim utworze, ale cos wi^cej. Mama tu bowiem do czynienia z pokazaniem, jak przy-roda oddziatywa na cztowieka, wywotujac w nim po-trzeb§ spiewania. Kompozytor oddaje tym samym j§zy-kiem muzyki tresc i emocjonalne napi^cie zawarte przez poet§ w stowach wiersza:

Nocko! Ach nocko,
Ty - odblask gtqbiny;
Ty oczarowujesz duszq

Spiewem ciszy. Poezja Janki Kupaty jest cz^stym natchnieniem dla muzykow - kompozytorow ze wzgl^du na pi^kno i gt§bi§ kreslonych obrazow przyrody. Dlatego tez stata si§ ona inspiracja dla M. Atadowa, L. Abieliowicza, A. Bogaty-powa do skomponowania utworow o charakterze folk-lorystycznym. Na wierszu J. Kupaty «Jesien» oparty jest romans Anatola Bogatyrowa «Ptacze jesien». Dla od-dania kreslonego przez poet§ obrazu jesieni kompozy-tor ten znalazt doskonate srodki wyrazu. Nastroj, jaki tworzy jesienny deszcz, krople, ktore zatrzymaty si§ na szkle i nie zdazyly sptynac - wszystko kompozytor oddat w sposob wr^cz plastyczny za pomoca spadania wokalnej melodii z wysokich registrow. Stuchacz ma wrazenie, ze to ptacze jesien.

 

Внимание!

Внимание! Все материалы, размещенные на сайте, выпущены в печатной форме и защищены законодательством об авторском праве Республики Беларусь. Полнотекстовое использование (перепечатка) материалов сайта допускается только с согласия издателя (ЧУП "Паркус плюс"), цитирование в научных целях допускается без согласия, но при обязательном указании автора статьи и источника цитирования.


Проверить аттестат

На правах рекламы